Pot, brzydki zapach i dezodoranty w sprayu

Pot jest dla mnie obrzydliwy. Oczywiście, pomaga to naszym organizmom ochłodzić się i pozbyć się toksyn, ale nikt nie myśli o poceniu się jak o efektownym procesie. Pot na twarzy, piersiach, pot za kolanem i wszelkiego rodzaju miejsca mają lepki, słony pot, ale najbardziej nieprzyjemny zapach znany jest jako pot spod pachy. Czy jadłaś wczoraj wieczorem czosnek w kolacji? Dobra wiadomość! Twój szef może go w zupełności wyczuć, kiedy podczas porannego spotkania pocisz się ze stresu. Curry na lunch? Twój partner wybiera dziś wieczorem sen w pokoju obok. Jak więc walczysz z tym wszystkim? Dobrze, jakiś dobry dezodorant antyperspirant zazwyczaj sprawdzi się, ale wtedy ubrania albo mają kredowe białe plamy, śliskie plamy żelowe wyglądające jak pot, albo mgliste żółte przebarwienia.

Dezodorant w sprayu uważałam jeszcze niedawno za szkodliwy dla środowiska i mniej skuteczny od dezodorantu w sztyfcie czy kulce. Ale w końcu wypróbowałam nowy dezodorant i okazuje siię, że trzyma równie długo co sztyft. Mój podstawowy problem? Początkowo spray czuł się zimny i mokry w dotyku, dzięki czemu przez kilka sekund musiałam machać z ramionami w powietrzu. Po obejrzeniu kilkudziesięciu reklam nowych suchych dezodorantów zdecydowałam się spróbować.

Naprawdę byłam zaskoczona, jak naprawdę taki dezodorant jest suchy (i jak mało go potrzebowałam). Prawdopodobnie zbyt dużo go spróbowałam na pierwszy dzień, ponieważ stworzył wokół mnie małą chmurę dezodorantu, ale w drugim dniu, jeden krótki psik pod każdą pachą wystarczał, aby utrzymać świeży zapach nie tylko przez cały dzień, ale przez całą noc aż do następnego ranka. Zaczęłam rozumieć, dlaczego moi przyjaciele bardzo szybko uwielbiają dezodorant w sprayu. Nie tylko ładnie pachniałam, ale moje ubrania nie zostały zniszczone. Brak białych śladów, mokrych plam i przebarwień. Udało mi się przebrnąć przez cały dzień pracy bez pocenia się, a wieczorem udało mi się nawet wykonać prace domowe, bez niemiłego zapachu.

Więc czy to koniec ze sztyftowymi i żelowymi dezodorantami? Dla mnie, tak. Łatwiej jest mi po prostu popsikać się sprayem niż rozbierać się by posmarować się pod pachą. Cieszę się, że latem mogę spróbować innych zapachów, takich jak owocowe czy niedostępne dla antyperspirantów czy zbudować mały arsenał sprayów, aby mieć inny zapach każdego dnia tygodnia.